Sprawozdanie KRRiT zostało odrzucone przez sejm i senat, a p.o. Komorowski podtrzyma stanowisko rządu. Głównym zarzutem PO wobec KRRiT jest upolitycznienie mediów. Zapowiada się na to, ze KRRiT zostanie rozwiązana, a nową radę powołają rząd i prezydent. Powstaje pytanie jaką logiką kieruje się władza? bo jeśli sądzą, ze uda się powołać niepolityczną KRRiT przez polityczne organy to można to uznać za skrajny idiotyzm. Nie było by  nic złego w głupocie naszych przywódców, ale okazuje się, że jest to całkiem świadome działanie aby zagarnąć dla siebie jak najwięcej władzy, a do tego bezczelnie szerzyć propagandę w mediach. 

Wydaje się, że marszałek Komorowski jest tym, którego orędzia brzmiały będą:

"Bom Ja jest jedyny sprawiedliwy...ja i przyjaciele moi. Nie zawetuję żadnej ustawy, pokażę Wam jaki ład zaprowadzę w mediach, które od tej pory mówić będą jednym głosem. I uśmiechać się będziecie od dziś do szklanego ekranu".

 

Przychodzi mi do głowy tylko jedno zdanie zasłyszane kiedyś podczas obrad sejmu: "A ciemny lud wszystko kupi".